poniedziałek, 25 sierpnia 2014

1. Początek

Witajcie chudzielce


Zaczynam swoją przygodę z blogowaniem.Postanowiłam podjąć się pisania tutaj,gdyż pragnę w miarę możliwości dokumentować i opisywać swoją drogę do wymarzonej figury,dla siebie jak i dla innych dziewczyn które podjęły drogę ku perfekcyjnemu wyglądowi. Czym jest perfekcja? Każdy postrzega ją we własny sposób,widzi inaczej.Na samym początku pragnę zaznaczyć,iż nie dążę do śmiertelnego wychudzenia,lubię siebie i drogę na której jestem.Przeżywam ją w szczęśliwy sposób ciesząc się każdym dniem w miarę możliwości.Pragnę zachęcić i was,aby wasza droga była drogą szczęśliwą,nie traktujmy jej jako kary,zmierzamy przecież ku celowi,sam ten fakt powinien cieszyć...Kochajmy siebie.W końcu spędzimy ze sobą całe życie.Wybrałyśmy tę drogę,więc powinniśmy być świadome wszelkich przeszkód i chwil słabości które niewątpliwie nas czekają.Ale skoro ją wybrałyśmy,powinnyśmy zdawać sobie również sprawę z siły którą w sobie mamy,zapewne to ona poprowadzi nas do zwycięstwa.Tak,do zwycięstwa.Niewątpliwie.Podsumowując,postanowiłam dzielić się z wami moją drogą do zwycięstwa za pomocą tego bloga.Mam nadzieję śledzić również wasze pełne determinacji posty.

Nazywam się Milana.
Mam nadzieję że chociaż kilkoro z was będzie miało ochotę tutaj zaglądać




8 komentarzy:

  1. no to mam kolejną towarzyszkę podróży :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Takie podejście lubię. Nie ma co trwać w nienawiści do własnego ciała, w końcu to nasz sprzymierzeniec w podróży i to ono umożliwia nam jakiekolwiek działanie na tym polu. Wg mnie bycie chudym nie oznacza tylko odpowiedniej wagi, zależy to też od naszego podejścia i poczucia bycia szczupłym. Nie ma nic z sukcesu, jeżeli chudniemy do docelowej wagi, a czujemy się nadal tam samo.
    Życzę powodzenia, będę zaglądać. Jestem ciekawa, w jaki sposób planujesz zbijać kilogramy.

    OdpowiedzUsuń
  3. Chyba powiedziałaś to co najważniejsze - Kochajmy siebie!
    Pozdrawiam,
    R. ♥

    OdpowiedzUsuń
  4. Witaj kochana. Cieszę się, że dołączyła do nas nowa duszyczka. Masz rację co do szczęścia. Powinniśmy czerpać z życia jak najwięcej i cieszyć się z każdego dnia. Szkoda, że niekiedy to takie trudne. Życzę Ci wszystkiego, co najlepsze.
    Ważysz 50 kg? Moim zdaniem nie masz się z czego odchudzać, ale jeśli kilka kilogramów mniej sprawi, że będziesz szczęśliwsza - czemu nie.
    Ściskam mocno.

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam czytac takie posty, pełne pozytywnego myślenia i miłości do świata ;) Wszystkie chcemy tego samego - perfekcji. Ale nie zatracajmy się w tym bez pamięci.
    Powodzenia, trzymaj sie i chudnij :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Witaj słonko ♥ Bardzo ciekawy i przede wszystkim mądry post. Miło Cię powitać w naszych skromnych progach. Ważysz bardzo mało, trudno mi więc życzyć powodzenia w związku z utratą kilogramów. Jednakże wiedz, że mam zamiar Cię wspierać w drodze do Twojej własnej perfekcji. Pozdrawiam *Black Melody*

    OdpowiedzUsuń
  7. Witaj Kochana ;) Bardzo ciekawe powitanie i słowo wstępu. Chciałabym zapytać, jaki jest Twój cel wagowy skoro już ważysz mało jak na swój wzrost? Z góry dziękuję za odpowiedź w kolejnym poście. Miło mi widzieć, że kolejna osóbka u nas zawitała. Będę wspierać na drodze do perfekcji, czymkolwiek jest ona dla Ciebie. Trzymaj się, pozdrawiam ;]

    OdpowiedzUsuń