Na samym początku chciałabym podziękować każdej z osobna za tak ciepłe powitanie.Jest mi niezmiernie miło że zostałam przyjęta w ten sposób.Oczywiście jestem winna małe wyjaśnienia.Odpowiadając na komentarze,moim celem jest 45 kg i nie więcej.Może nie tyle zobaczyć 45 kg na wadze co tę różnicę w lustrze.Lustro nie kłamie,waga za to lubi płatać figle...dlatego też na samym początku chcę zaznaczyć iż nie ważę się prawie wcale,jedynie raz na miesiąc,kontrolnie.Tak będzie i tym razem.Zwariowałabym gdybym miała stawać na wagę każdego ranka.Każdy chudnie inaczej a organizm w rozmaity sposób oddaje gramy/kilogramy.Nie zawsze waga pokrywa się z wyglądem i nie zawsze następnego ranka dostrzegamy że gramów ubyło,a jednak w naszym organiźmie toczy się proces chudnięcia;) Jeżeli chodzi o dietę to wybieram najzwyklejsze w świecie "jedz jak najmniej" i zamierzam rzetelnie się do niej stosować aż do uzyskania celu,dlatego nie chcę precyzować czasu jej trwania.Nie wybrałam zdrowego odżywiania ani pięciu posiłków dziennie ale szanuję wybór wszystkich dziewczyn,które postanowiły odchudzać się w mądry i zdrowy sposób.Sama również proszę o zrozumienie.Liczy się efekt.Każda z nas ma podobny cel a środków jest wiele i na szczęście mamy prawo wyboru:) W kwestii produktów-będą lekkie i jak najmniej kaloryczne.Nie jestem w stanie sprecyzować w tej chwili ale myślę że wszystko wyjdzie "w praniu".
Dzisiejszy bilans może przerazić niektóre z was...ale jeżeli mogę podać cokolwiek na swoje usprawiedliwienie to będzie to fakt,że wczoraj miało miejsce przed-dietowe ładowanie magazynu:* mój organizm dostał bardzo dużo, w związku z tym dziś praktycznie o nic się nie dopominał.Może to być również kwestia zabieganego dnia który bardzo szybko zleciał
Bilans:
- trzy kawy z mlekiem 3,2% (jedna około 40 kcal? nie jestem w stanie policzyć)
- jajko na twardo (70kcal)
- nieograniczona ilość herbat i wody/tych kalorii nie zamierzam wliczać do bilansu:)
Razem: 190 kcal
W przypadku kiedy nie będę pewna co do kaloryczności,będę po prostu zawyżać.Tak będzie bezpieczniej. Mam nadzieję,że nikogo nie wystraszyłam.Zapewniam,że nadrobię bilansami w kolejnych dniach;)
Chcę jeszcze raz podziękować za wspaniałe powitanie
Życzę wam wszystkim spokojnej nocy i szczęśliwej,pełnej determinacji i uśmiechu środy:)
Całusy
Licząc kalorie z kawy liczysz właściwie tylko mleko i inne dodatki, bo sama kawa to max. 2-4 kcal, czyli tyle co nic. Szklanka mleka 3.2% to ok. 133 kcal. Teraz tylko kwestia tego, ile go dodałas ;)
OdpowiedzUsuńJuż nie bądź taka skromna, dobrze wiesz, ze bilans wyszedł Ci świetny ;p Trzymaj sie :*
<3
Usuńo matko, jaki mały bilans xD każdy ma swoje sposoby - to prawda. najważniejsze jest słuchać swojego organizmu, w końcu wiesz lepiej, co jest dla ciebie dobre, a co nie :) ja np na niskich bilansach nie wytrzymuję dłużej niż 4 dni, potem mam napady ;; dlatego wolę jeść więcej, ale też więcej się ruszać, choć ograniczam się do godziny callanetics dziennie i spacerów z psem :) życzę powodzenia i jedz trochę więcej, żebyś potem nie miała żadnych problemów ze zdrowiem :c
OdpowiedzUsuńmój organizm już zna te sztuczki...:) pod względem zdrowotnym jest uodporniony,więc bilanse pozostają już tylko kwestią mojej silnej woli której póki co nie brakuje.Co do ćwiczeń to wolę jak na razie nie ryzykować,w przypadku tak niskich bilansów taka droga prędzej czy później zaprowadzi mnie donikąd a tego bym nie chciała.Ale od zawsze ciekawiło mnie Callanetics,będę musiała spróbować! :)
UsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńCo Ty piszesz, przerazić? Bilans owszem przerażający - przerażająco mały. W dodatku większość z niego to płyny. Moim zdaniem nie powinnaś mierzyć tak nisko, zostać na takim albo i wyższym poziomie. Uwierz, każda z nas miewa gorsze chwile i napad jest nieunikniony. Prędzej czy później po tak małej ilości kalorii. Nie piszę tego bo w Ciebie nie wierzę czy coś. Wręcz przeciwnie. To z troski. Btw możesz zbyt gwałtownie schudnąć i potem będziesz miała problemy z rozstępami czy nadmiarem skóry, a tego byś raczej nie chciała. Lepiej zjeść więcej i przy okazji poćwiczyć. Oczywiście zrobisz jak chcesz, każdą decyzję szanuję i będę życzyć powodzenia c; Cieszę się, że Ci się tu podoba i czujesz się tu dobrze. Trzymaj się :*
OdpowiedzUsuń